wtorek, 8 czerwca 2010

Zaklęte smaki




Zapach letnich przetworów rozchodzący się po domu to jedno z najcudowniejszych wspomnień mojego dzieciństwa. Do dziś pamiętam smak powideł śliwkowych mojej Babci. Teraz robię je sama. Dokładnie w ten sam sposób, jak Babcia. Ciepliwie smażę nie dodając ani grama cukru aż moje węgierki niemal się skarmelizują. Smak jest niemal ten sam. Dzięki temu mam wrażenie, jakby Babcia wciąż była przy mnie. Mam też własne przepisy. Na dżem jabłkowy albo dżemik z czarnych porzeczek. Na paprykę marynowaną, na przecier pomidorowy ( najważniejszy w naszym domu! ). Zbieram przepisy niczym wytrawny kolekcjoner. Podejrzewam, że nie ja jedna. Dziewczyny w redakcji też... I ostatnio wpadłyśmy na pomysł, żeby zrobić artykuł o naszych najulubieńszych przetworach. Naszych i Waszych. Dziewczyny – jeśli macie swoje wypróbowane przepisy na przetwory z letnich owoców i warzyw – prześlijcie je. Jeśli macie zdjęcia – prześlijcie koniecznie. I może uda się nam wspólnie napisać tekst do Werandy Country o smaku i zapachu lata zamkniętych w małych słoiczkach.
To dopiero będzie!
joanna.wlodarska@onet.eu

16 komentarzy:

ZiŁ pisze...

Wszystkie napotkane przez nas do tej pory przepisy w realizacji były średnie, w najlepszym razie...do zniesienia.
Jedyne, co udało nam się do tej pory smacznie przetworzyć, to jeżyny, według własnej, banalnej improwizacji, więc z radością i smakiem zaczerpniemy z artykułu sprawdzone receptury.

domowa kurka pisze...

my mamy taki hicior buraczkowy, robie jakies koszmarne masy słoików a i tak wszystko znika....gotuję 5 kg długich buraczków, trę na grubej tarce, zasypuję szkalnką cukru, zalewam szklanką oleju i szkalnką octu, sól i pieprz do smaku...odstawia się na nc, rano do słoików i czekamy na pierwsze otwarcie...pychotka...i jeszcze rydze w occie, ale zalewa nie za mocna, zeby nie stracic smaku rydza, ale mocna na tyle, zeby chrupały w zębach...buziaki

ma.ol.su pisze...

Asiu i Wojtku, pomysł świetny.
Co prawda nie znam jakiś rewelacyjnych receptur, bo kiedy moja Matka usiłowała mnie uczyć, ja zupełnie co innego miałam w głowie, ale bardzo chętnie coś oryginalnego wypróbuję.

Pozdrawiam Was

Ananda pisze...

Jako amatorka zaczarowanych słoiczków pozwolę sobie przesłać przepis na magiczne ogórki kiszone (zawsze twarde i chrupiące), który dostałam od mojej mamy, a mama od swojej mamy, ale to dopiero wieczorkiem i na e-mail :)

Ps. Piękne miejsce wybraliście sobie do życia :)

Miuu pisze...

ja też się przyłączam...kucharka ze mnie niespecjalna ale kiedyś trzeba zacząć...a domowe przetwory to coś czym można długo cieszyć oko i podniebienie

savannah pisze...

Ja mam male ulepszenie przepisu na powidla. Robie normalnie wg. mojego przepisu a na koncu do goracych dodaje odrobine rumu, cynamonu i po kosteczce czarnej czekolady (liczac na sloiczek powidel) wymieszac zeby czekolada sie rozpuscila i do sloika...Przepis juz dla "wiekszych dzieci" ale mozna zrezygnowac z rumu :) pozdrawiam

Ivalia pisze...

Postaram sie przejrzeć swoje przepisy, mam świetny na sałatkę z ogórków, papryki i selera. Brzmi tak sobie, ale smakuje rewelacyjnie.
I na ogóreczki konserwowe też super przepisik - jędrne i socyste:))))

Ania z Siedliska pisze...

Mniam, mniam...Mam świetny przepis na gruszki słodko-kwaśne. Przeslę Ci na skrzynkę. Cieeepłe, oj jakie ciepłe pozdrowienia :D

Anonimowy pisze...

świetny pomysł Asiu zdaje się że zacznę czytać Werandę lubię te klimaty, warto zachowywać tradycje rodzinne..owszem teraz wszystko można kupić w sklepie i nie tracić czasu na przygotowanie ale to nie to samo..jak przetwory własnej roboty:)chyba się odważę i coś ci wyślę:)kasiexa

Asia i Wojtek pisze...

Dziewczyny! Dziękuję za fantastyczne przepisy i zdjęcia i czekam na...więcej. Mamy termin do końca przyszłego tygodnia. Potem muszę przesłać je do redakcji, gdzie konsylium redaktorek spragnionych domowych przepisów z naszą Szefową na czele wybierze te, które zostaną opublikowane. Powiem szczerze, że wybór będą miały baaardzo trudny!

niewinny czarodziej pisze...

Czuję smak a rzepakowy zalew jest cudny ! Możecie spać w tym oceanie zapachu ?
Pozdrawiam najserdeczniej

emka1216 pisze...

Polecam zdrowotnościowy syrop z kwiatów czarnego bzu, który moja gorlicka od zawsze robiła, a teraz ja przepis powielam. To link do przepisu: http://miejskowiejski.blox.pl/2009/06/Syrop-z-kwiatow-hycki-czarnego-bzu.html

jankasgarten pisze...

witam :)
dziekuje bardzo i bardzo sie ciesze. Pozdrawiam goraco z upalnej Hesji i zycze milej niedzieli,
Dorota
PS. nasza corka nazywa sie tez Asia

Asia i Wojtek pisze...

Janka, przekaż córce serdeczne pozdrowienia! Dziewczyny, artykuł " się robi". Sama jeszcze nie wiem, które przepisy zostały wybrane przez redakcję. Będę wiedziała w przyszłym tygodniu i teraz pytanie do Was? Czy chcecie mieć niespodziankę ( w końcu to jakby konkurs, w którym i ja brałam udział ;-))) ), czy wolałybyście, żeby napisać Wam wcześniej?

jankasgarten pisze...

dziekuje za komentarz, bardzo sie ucieszylam. Ciesze sie rowniez, ze podoba sie moj ogrod; dziekuje. ;)
Mieszkacie w pieknej okolicy w Polsce i w slicznym miejscu stoi wasze siedlisko pod lipami.
Pozdrawiam serdecznie

domowa kurka pisze...

no i tak mi chodzi po głowie ta dziewanna, bo zaraz nadejda jesiennne wichury i wytrzepią wszystkie nasionka..proszę o namiary i przesyłam