piątek, 11 października 2013

Jesień na jeziorach




Nie mielismy okazji w tym roku, latem wybrać się na jeziora. Chociaż co roku staramy się wyskoczyć chociaż na chwilę - tym razem się nie udało. Mimo, że plany były, ale wiadomo - praca, remont, remont i praca. I tak na przemian. Ale jak to mówią - na odrobinę frajdy nigdy nie jest za późno! Czy wspominałam, że piszę przewodnik kajakowy dla naszego LGD ? Najpierw miałam go tylko redagować. Potem okazało się, że autor naszej części przewodnika się wycofał, i żeby mieć co zredagować...muszę to sobie najpierw napisać:-))) Przewodnik będzie prowadził od rzeki Nogat, poprzez Kanał Jagielloński, rzekę Elbląg, jezioro Druzno, Kanał Elbląski, przez pochylnie aż po Kanał Iławski i Jeziorak. To moja część. Dalszy fragment trasy czyli Jezioro Drwęckie, Drwęcę i rzekę Wel opisuje doświadczony kajakarz Marek Połomski z Lokalnej Grupy Działania Ziemia Lubawska. Trasa - potęga. Niby ją znam, ale nie płynęłam po całości, poza tym trzeba było sprawdzić, co na trasie się zmieniło. Co prawda zawsze chcieliśmy wybrać się na taki własnie spływ kajakowy, ale - jakby to poiwedzieć...niekoniecznie o tej porze roku. Trzeba było wymyślić jakąś alternatywę. Na Jeziorak, do Siemian wybraliśmy się do rodziców Natalii z WONNEGO WZGÓRZA. Mama Natalii, pani Nina okazała się prawdziwą skarbnicą wiedzy o Jezioraku, Siemianach, miejscach biwakowych, legendach i historiach tych okolic. To pomoc po prostu bezcenna, za co serdecznie dziękuję i Natalii i jej Mamie:-))). Trasę po pochylniach znam jak własne podwórko, zresztą teraz i tak ta część Kanału Elbląskiego jest zamknięta, bo na pochylniach trwa remont. Ale jak opłynąć i zobaczyć z wody Druzno i resztę naszych wód? Po chwili namysłu zadzwoniłam do Ici z bloga SKARBINICA PRZYJEMNOŚCI, bo pomyślałam o rybakach z rybaczówki w Węglach Żukowie na Druznie, a to jej okolice. A u rybaków spotkałam policjanta z prewencji wodnej Komendy Miejskiej w Elblągu. Zaczęliśmy rozmawiać i wpadliśmy na genialny w swej prostocie pomysł. Przecież mogę popłynąć z Policją! Chociaż rybacy zgodzili się służyć wszelką pomocą, to oni mogliby popłynąć ze mną tylko na jezioro. A ja potrzebowałam dalej. Potem był telefon do komendanta i okazało się, że tak, to jak najbardziej możliwe:-))) I wczorajszy dzień spędziłam na wodzie. Naczelnik Wydziału Prewencji po krótkim wprowadzeniu w temat wyprawił nas razem z dwoma policjantami w "świat". Przemek i Mariusz - będący również przewodnikami psów policyjnych nie tylko przepłynęli ze mną całą trasę na elbląskich wodach, ale również okazali się skarbnicą wiedzy o terenie. Przy okazji trwał oczywiście również normalny patrol. I powiem Wam, że warto było trochę pomarznąć.  Bo widoki zapierały dech. Światło było co prawda beznadziejne, bo słońce akurat podjęło strajk, ale i tak rewelacyjne przeżycia...

Jezioro Jeziorak. Od razu właczyła mi się zakładka " wspomnienia". Te wakacje pod żaglami...Ech!

.

"Kurka Wodna", czyli przystań dla wodniaków prowadzona przez rodziców Natalii:



A to już moje ukochane Druzno:



Przystań rybacka:






Widok z wody:



Płyniemy:-)))



Po drodze spotkaliśmy dzika pokonującego wpław tor wodny. Wiem, że słabo widać, bo obiektyw nie taki, ale uwierzcie mi na słowo. Tam jest dzik:-)))



I jeszcze płyniemy...



Po powrocie, na posterunku mogłam " na deser" zaznajomić się z najmniejszym chyba "policjantem na służbie", czyli:



I jeszcze raz dziękuję: Natalii, mamie Natalii, Ice, Komendzie Miejskiej Policji w Elblągu i chłopakom, z którymi pływałam. Bo naprawdę jest za co:-)))

16 komentarzy:

ilona lisiecka pisze...

Aśka świetny projekt, dziewczyno z głową pełną pomysłów :) Natalię i Icę znam z blogów fajne mądre dziewczyny :)
Wiedzę że też się rozwijasz nie stoisz w miejscu ...czyż życie nie jest piękne :)
Buziaki ślę :)

Asia i Wojtek pisze...

Ilona - jest:-))) A wczorajszy dzień zapisuję w zakładce " moje najpiekniejsze dni"...
A.

Ica pisze...

Cała przyjemność po mojej stronie! :-)
Wcale się nie dziwię, że dzień zapisałaś jako jeden z "najpiękniejszych dni".
Mam nadzieję, że spotkamy się i opowiesz mi wszystko ze szczegółami! :-))
Mimo, że bez słońca, zdjęcia cudowne, a widoki niezapomniane.
Ściskam,
I.

a.gzyl@oranz.pl pisze...

Gdzie diabeł nie może tam Ciebie pośle! Nie ma tematów niemożliwych!! Szacun! Zaprzęgłaś Policję i chomika! To jest siła przebicia! Nawet dzik postanowił popływać! NO no!

dompodsosnami pisze...

Piękne widoki, a dzień miałaś na pewno niezwykły. Ten dzik mnie zdumiał niepomiernie - nigdy nie myślałam, że dziki umieją pływać!!!

konik polski pisze...

Fantastyczna przygoda!!! Super pomysł z przewodnikiem, my uwielbiamy spływy, a w naszych okolicach, to po Pilicy się odbywają. Pozdrawiam Asiu serdecznie i trzymam kciuki za przewodnik!

Natalia z Wonnego Wzgórza pisze...

Fajnie, że udało się pomóc ;-)

Widok dzika niesamowity!

Kretowata pisze...

Ale czadowo!!! Kobieto - same przyjemności: zbieranie materiałów, poznawanie ludzi, faceci w mundurach, dobry, szybki sprzęt, miłe gryzonie i piękne plenery - Ty to jesteś szczęściarą!!!!! O rany, weź mnie ze sobą next time, co???? Co prawda straszny ze mnie szczur lądowy, ale co tam, z takimi asami nie bałabym się ani trochę;) no i byłby kolejny gryzoń na pokładzie;))))

Joanna pisze...

co jak co ale płynącego dzika to jeszcze nie widziałam... ciekawe dokąd się wybrał ?

Maria z Pogórza Przemyskiego pisze...

Nigdy nie byłam nad jeziorami, mam obiecaną wyprawę; serdeczności.

Aleja Kwiatowa pisze...

Cóż za cudowna wyprawa i wspomnienia - piękne mamy tereny w Polsce a tak rzadko korzystamy. Dzik w wodzie - może wracał po jakiejś imprezie wieczornej :) :) Dużo odpoczynku życzę bo widzę, ze na dużych obrotach działacie.

Ondrasza pisze...

Policjant najmniejszy chwyta za serce. Tylko ci na podwójnym gazie mogą czuć się nieswojo:):):)

jolanda pisze...

Jesteś nieprzewidywalna, jak i ten wirtualny świat.
Wszystkiego dobrego Asiu.
Zdjęcie płynącego dzika niesamowite:)

Ania z Siedliska pisze...

I ja się przyłączam do zachwytów nad pięknem jezior, nad Twoją pomysłowością i pracowitością. Asiu, jesteście niesamowitą parą ! A dzik - dzielny pływak - kapitalny . Serdecznie pozdrawiam !

Folwark Karczemka pisze...

Witam serdecznie
pomysł na przewodnik kapitalny zwłaszcza po remoncie kanału. Serdecznie zapraszamy Panią do odwiedzenia "Folwarku Karczemka" leżącego nad kanałem zaraz za pochylniami. Jeśli pomysł się spodoba prosimy o kontakt telefoniczny. Pozdrawiamy Ewa i Jacek

Anonimowy pisze...

Ja robiłem sobie wypoczynek, Lubuskie to świetne okolice polecam bardzo ;) cisza, spokój i śliczne widoki