wtorek, 24 lutego 2015

Powalentynki




Walentynki u nas nierozerwalnie wiążą się z rocznicą. W tym roku stuknęło nam już wspólne 24 latka. Kawał czasu, jakby nie patrzeć. Co do romantyzmu - hmmm... W dniu rocznicowym, czyli konkretnie 12 lutego, Wojtek leżał " jak z diabła skóra " ( tak mawiał mój dziadek ) i rzęził pokasłując. Zmogło go. Za prezent uznałam brak gorączki, bo wówczas właściwie czułabym się jak pielęgniarka na OIOMIE. W walentynki natomiast mieliśmy w świetlicy wiejskiej warsztaty serowarskie. I nie były to " jakieś tam, kolejne sobie warsztaty" lecz warsztaty inaugurujące działalność wyremontowanej w ramach projektu z funduszy unijnych świetlicy. Projekt ten w czasie realizacji niemal mnie wykończył ( i wykańcza nadal bo jeszcze wniosek o płatność...) więc i wydarzenie niebagatelne. Było 28 osób! Część pań przyszła z ciekawości, ale spora grupa faktycznie z zapałem i uwagą warzyła sery. Nie wyłączając pani Wójt i prezeski LGD Łączy nas Kanał Elbląski, Stasi Pańczuk, bez której z projektu byłyby nici, bo wspierała i wspiera z całych sił. Polecam Waszej uwadze zdjęcia wnętrz świetlicowych. Projekt i wykonanie jest dziełem ekipy elbląskiej z firmy Design. Fajne, prawda? I pierwszy raz trafiła mi się ekipa budowlana, która można było pozostawić przy robocie. Zazwyczaj trzeba stać nad takim fachowcem jak kat nad dobrą duszą i pokazywać paluszkiem: " o, zobaczy pan, jeszcze tam ma pan nie zrobione...". A tu - proszę. Robota aż furczała w rękach.
Co do romantyzmów walentynkowych...jakby to powiedzieć...Wojtek wspiął się na wyżyny. Przyjechał Jacek, czyli nasz szwagier od cudów remontowych i wzięli się chłopaki za łazienkę. Dostałam więc nową umywalkę, niecieknącą baterię umywalkową i...taaadaaam! - nowy kibel! Szczyt romantyzmu, nieprawdaż? Ale kto zna naszą drogę przez mękę z kanalizacją, szambem itp ( ci co widzieli wiedzą o co chodzi ) - ten nie będzie się dziwił mej radości. Prezent doceniam!
Asia

10 komentarzy:

Krystyna Bożenna Borawska pisze...

Gratulacje !
Piękna rocznica :-)
I oby tak dalej...
Ten Twój romantyzm czasami jest wazniejszy od tego medialnego :-)
Samo życie...

IVONNA pisze...

Ech szkoda, że to na drugim końcu Polski bo chętnie zaglądnęłabym do Waszej świetlicy.
Gratulacje z okazji rocznicy a jak widać do serca wybranki można trafić różnymi drogami hihihi.
Serdeczności przesyłam :)

Ataboh pisze...

Rocznicy gratuluję serdecznie. Co do prezentu... są momenty, że lepsze to od tradycyjnego romantyzmu :)))

Zyfertowy Młyn pisze...

Super! Kibel najważniejszy! A u mnie budowa kanalizacji na całego - rozkopana cała wieś.
Gratulacje z okazji rocznicy! I dużo zdrowia!
Pozdrawiam - Kordian

zielnik hani pisze...

Gratulacje!!!
Kiedyś na rocznicę kupiliśmy sobie po parapecie do naszego salonu, hi,hi:)))
Pozdrawiam serdecznie

Iza z Kidowa pisze...

Wspaniała ilość razem przeżytych lat, brawo!
Wszystkiego dobrego na dalsze...
Mnie się aż tyle nie udało.


Też chętnie bym uczestniczyła w tych smakowitych warsztatach, ale za daleko.

Pozdrawiam serdecznie.

aldia arcadia pisze...

Gratuluję piekna rocznica :)

Joanna pisze...

Gratuluję! To jesteśmy równieśnicami w stażu małżeńskim. Kolejnych ebtyzjastycznych 24 lat życzę Wam!

Joanna pisze...

errata: entuzjastycznych - miało być!

Natalia z Wonnego Wzgórza pisze...

Bo jak się kogoś kocha, to chyba szczególne walentynkowe świętowanie nie ma sensu? Walentynki, podobnie jak dzień kota powinny być codziennie! - Takie głoszę hasło. Pozdrawiam ciepło i gratuluję prezentów i świetlicy.