wtorek, 22 lipca 2014

Kolacja z serową nutką




Jak wiecie szykujemy się do warsztatów w Izerach, a ponieważ będzie to okazja do spotkania nie tylko z miłośnikami serów, ale również z grupą blogowych Przyjaciół - zależy nam, żeby kolacja, którą razem przygotujemy była i fajna i ciekawa i...przebiagała nam z serami w tle. W związku z powyższym eksperymentuję w kuchni. Dzisiaj były amerkyańskie pancakes ( czyli swojsko brzmiące pankejki ) oraz muffinki. Jedno i drugie oczywiście z serami. Do ciasta na pankejki dodałam ricottę, gęsty jogurt, parmezan i cukinię. Do muffinek poszły: serek kozi, ładnie dojrzały ser bursztyn i również cukinia ( ale myślę, że fajne będą też np. ze szpinakiem, czy jarmużem ). I teraz nie wiem, na co się zdecydować! A może zrobimy i pankejki, i muffinki? Co Wy na to? No i wymyślam dalej...
P.S. A dzisiaj czeka nas jeszcze mnóstwo pracy. Testujemy dla Was cydry... Ja nie wiem, jak my sobie z tą robotą poradzimy...
P.S.2. Zwróćcie uwagę na te urocze, kolorowe utensylia kuchenne. Nie mogłyśmy się z córką oprzeć i kupiłyśmy cały komplet w tym samym kolorze. W Biedronce, w bardzo miłej dla kieszeni promocji:-)))

Pankejki od serca...



Muffinki przed wrzuceniem do piekarnika


I gotowa! Następnym razem dam trochę więcej ciasta, niech mają wystające brzuszki.


Zapraszam jutro na bardzo subiektywny ranking cydrów.
Asia

11 komentarzy:

Anonimowy pisze...

wygladają i pachna smakowicie :)

Krystyna Bożenna Borawska pisze...

Za sam wygląd 6 bym dała...
Aż tutaj smakowicie pachnie :-)))

bubisa pisze...

Ale pycha... Poproszę przepis na te muffiny! Nigdy nie robiłam z serem, zawsze tylko z owocami... A te placuchy... Jutro idę sprawdzić, czy cukinie mi dorosły :-)

Olga Jawor pisze...

Na te smakowite widoki slinka ciecze od samego rana! Szkoda, że te Izery tak daleko, bo bym sie chętnie do uczty dołaczyła ( moze i dobrze, ze daleko, bo dietę diabli by wzięli!).
Pozdrowienia ciepłę zasyłam Asiu!:-))

GAJA pisze...

Aż pachną! Uwielbiam "na słono" i te sery...

Natalia z Wonnego Wzgórza pisze...

A my właśnie myślimy o rozpoczęciu produkcji cydru. Mamy pełno jabłek w tym roku i na pewno nie damy ich rady przerobić na musy i kompoty, więc może właśnie cydr? :)

Joanna pisze...

jeśli pozwolisz... to ' łapnę ' jedno ciasteczko... już czuję zapach !

Mona pisze...

Ale piękne..a ja widziałam te serduszka i zastanawiałam się czy miałabym na nie pomysł..a tu proszę..cydr zimny by się przydał..u mnie na Podlasiu żar i susza..Pozdrawiam wspaniałą gospodynię .

Mona pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Qra Domowa pisze...

z serem???? już mi burczy w brzuszku:))))))))))

Anonimowy pisze...

This article is truly a nice one it helps new the web people,
who are wishing in favor of blogging.

Also visit my homepage; Gas Safety Certificate