piątek, 23 stycznia 2015

Ze szczęką na deskach


Lubię poszaleć w kuchni. Wymyślać nowe zestawienia ziół i przypraw, piec chleb, "strzelić" jakieś sery. Lubie tez pogrzebać w sieci w poszukiwaniu inspiracji. Nie inaczej było wczoraj. Trafiłam na bloga Eli Duban W Poszukiwaniu Slow Life, zafrapowało mnie zdjęcie na wejściu. Ser, chleb, czyli to co tygrysy lubią najbardziej. Im dalej cofałam się w blogowych wpisach tym mój podziw rósł. Kiedy cofnęłam się do zarania bloga szczęka mi opadła i do dziś " leży na deskach". Ela przetestowała większośc przepisów z kultowej ksiązki domowych serowarów Ricki Carrol "Domowy wyrób serów" , a jak widać na zdjęciach zrobiła to z powodzeniem. No i chleby, które piecze - najróżniesze i wszystkie bardzo, bardzo zachęcające.
Jeśli chcecie się poinspirować serowarsko i chlebowo - zajrzyjcie do Eli na bloga. Warto:-))

http://wposzukiwaniuslowlife.blogspot.com/

10 komentarzy:

Brydzia pisze...

Zajrzałam i faktycznie pyszności same u niej.Dawno serka nie robiłam,ale teraz chyba się zmobilizuję.Pozdrawiam .

Krystyna Bożenna Borawska pisze...

Zajrzę w wolnej chwili, koniecznie muszę zajrzeć...

Krystyna Bożenna Borawska pisze...

Zajrzałam, bardzo ciekawy blog...

Gryzmolinda pisze...

a ja a uwielbieniem wędrowałam po Twoim królestwie i znowu mam kudłatą pełną pomysłów .Szkoda że nie wszystkie mogę wykorzystać u siebie, ale kto wie

macham zimowo - Dośka

Natalia z Wonnego Wzgórza pisze...

Już zaglądam i na pewno będę się inspirować chlebowo, bo jeśli chodzi o sery, to zajmuje się nimi mój mąż, który w ostatnim czasie przeszedł szkolenia, a dodatkowo wykształcenie biotechnologiczne (które moim zdaniem przeszkadza), nie pozwala mu na przyjęcie do wiadomości, że bez odpowiednich warunków można zrobić pyszny ser. Hehe, takie spaczenie zawodowe ma głupie :)

Olga Jawor pisze...

Rzeczywiście, ciekawa jest ta polecana przez Ciebie strona. jak juz moje kozy będą miały mleko, a ja będę potrafiła je doic, to na pewno będę szukac pomysłu na wykorzystanie ich mleka!
Dziekuję i pozdrowienia ciepłe, zasyłam Asiu!:-))

Agata Rak pisze...

dzięki...

Inkwizycja pisze...

Świetny blog! A zdjęcia... aż ślinka cieknie ;) Zainspirowana, spontanicznie nastawiłam nalewkę z dyni...;)
Pozdrawiam!

Tupaja pisze...

Ech, kiedy ja te kozy będę miała....;)

Go i reszta Barłowskich pisze...

Super! Jeszcze jeden szlagier blogosfery będzie. Taką reklamę to ja rozumiem. Dzięki.
Uściski